Archiwum 01 sierpnia 2005


sie 01 2005 ...
Komentarze: 0

                I znów nie śpię Kochanie.  Wiem , że jutro rano powiesz mi to samo. Nie chcę żebyś nie spał. Ja mogę...

W sobotę, kiedy pochylałeś się nade mną zajaśniała błyskawica.Powiedziałeś, że ślicznie wyglądałam w tym ułamku sekundy.

I może być burza, i deszcz, i kałuże,  aby przy Tobie.  I już widzę ten uśmiech, jak pięknie układa się dołek w brodzie,  i sama  się uśmiecham, nawet teraz. Do monitora.

I jeszcze papierosa skręcę, i jeszcze go spalę,  i jeszcze może herbata i już obiecuję , że się położę.        Najchętniej na podłodze, na twardym,  bez Ciebie jakoś bardziej bolą plecy.

i.s.a.b.e.l.a : :